Moje oczekiwania? To bardzo proste pytanie, na ten rok to tylko zwycięstwa i awans do II ligi, kolejny rok – awans do I ligi, a w 2022 roku powrót do najwyższej klasy rozgrywek, tam gdzie męska, szczecińska siatkówka powinna być od dawna .

Przed naszym zespołem najważniejsze mecze sezonu: rewanż z Olimpijczykiem Drawsko Pomorskie, Finały Stalpro III Ligi oraz turnieje barażowe, które zadecydują o tym kto awansuje do 2 Ligi. Pomóc w walce o jak najlepsze wyniki i podnieść rywalizację o miejsce w składzie ma nowy przyjmujący – Adam Kurpik.

Jak zacząłeś swoją przygodę z siatkówką?

Przygodę z siatkówką zacząłem bardzo wcześniej, gdy miałem 7-8 lat. Pierwsze szlify zdobywałem pod okiem swojej mamy, byłej zawodniczki, której zawdzięczam również to, że zaszczepiła we mnie miłość do tej dyscypliny sportu.

W jakich klubach grałeś dotychczas?

Początki, myślę że jak każdego zawodnika, w mieście rodzinnym – Kaliszu. Wiek kadeta to gra w Joker Piła. Tam największe sukcesy i siatkówka w moim najlepszym wydaniu. Krótki okres w seniorskiej siatkówce spędziłem w „Piątce” Turek na poziomie III ligi. Od czasów studenckich podjąłem decyzję o zakończeniu zawodowej kariery i grałem jedynie w zespole uczelnianym – PUM Szczecin, z którym 3 razy z rzędu zdobyłem tytuł Mistrza Polski Uczelni Medycznych.

Co było Twoim największym sukcesem?

Zdecydowanie największa część moich sukcesów związana była z siatkówką młodzieżową, a największy z nich to Mistrzostwo Polski Juniorów w 2009r.

 Z jakich powodów dołączyłeś do Stalpro Błyskawicy Szczecin?

Od zawsze miałem duszę i charakter sportowca. Pomimo trudnej decyzji wiele lat temu o skończeniu z zawodowym graniem przez cały ten czas z sentymentem wracałem wspomnieniami do siatkarskiego okresu. Po prostu zatęskniłem. Poza tym mam wymagającą pracę – jest to dla mnie świetna odskocznia i czas, w którym tak naprawdę się regeneruję i nabieram sił do codziennej pracy.

 Jakie są Twoje oczekiwania względem projektu budowanego w Szczecinie?

Moje oczekiwania? To bardzo proste pytanie, na ten rok to tylko zwycięstwa i awans do II ligi, kolejny rok– awans do I ligi, a w 2022 roku powrót do najwyższej klasy rozgrywek, tam gdzie męska, szczecińska siatkówka powinna być od dawna. Ja w to wierzę i będzie mi bardzo miło jeśli chociaż w niewielkim procencie uda mi się do tego przyczynić.

Masz już pierwsze treningi za sobą, jakie są twoje pierwsze wrażenia?

Z wieloma chłopakami miałem już okazję grać wielokrotnie odkąd jestem w Szczecinie- wiedziałem czego się spodziewać. To zgrana, sympatyczna grupa, w której czuję się bardzo dobrze. Grają na wysokim poziomie, mają doświadczenie, znają swój cel i do niego dążą. Wszystko wydaje się być bardzo profesjonalne – tak jak to powinno wyglądać.

Najbliższy mecz 29 lutego z Olimpijczykiem Drawsko. Liczysz na debiut w tym spotkaniu?

Dołączam do zespołu tak naprawdę w najważniejszym i najtrudniejszym etapie sezonu. Sam potrzebuje trochę czasu by powrócić do swojej najwyższej formy, mam nadzieję, że uda mi się to jak najszybciej. Z treningu na trening gra mi się coraz lepiej i pewniej. Zacząłem ponownie czerpać radość i przyjemność z gry. Mam nadzieję, że pomogę chłopakom w zwycięstwie w najbliższym meczu.