Atakujący Stalpro Błyskawicy Szczecin, Bartłomiej Sikorski, zostaje w Szczecinie na kolejny sezon. Mierzący 197 cm zawodnik. Dołączył do zespołu przed rokiem z UKS „Olimpijczyk” Drawsko Pomorskie.

Swoją karierę siatkarską Bartłomiej Sikorski rozpoczynał od gry w drużynie Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Łodzi. Po liceum trafił do zespołu SKS Hajnówka, który grał wtedy na poziomie 2. ligi. Po trzech sezonach przeszedł do LKS Czarni Rząśnia. Spędził tam trzy lata i dwukrotnie miał szansę mierzyć się w finale o awans do 1. ligi. Kolejnymi klubami atakującego były UKS OPP Powiat Kołobrzeski oraz UKS „Olimpijczyk” Drawsko Pomorskie, z którym mierzyliśmy się w finale STALPRO III ligi mężczyzn. Pamiętna wygrana 3:2 w finale zapewniła awans szczecinianom, gdzie Bartłomiej był jednym z najlepszych zawodników na boisku. Do naszego zespołu trafił przed poprzednim sezonem, więc nadchodzący będzie drugim w barwach Stalpro Błyskawicy Szczecin.

Cieszę się, że zostaje w klubie na kolejny sezon. Czuję, że nadal jestem potrzebny trenerowi Plińskiemu i całej drużynie. Mamy jasno postawiony cel, chcemy zrobić wszystko, aby grać o awans do 1. ligi. Moim atutem jest to, że dwukrotnie już miałem okazję grać w finale, który decydował o awansie do tych rozgrywek. Jest to na pewno bezcenne doświadczenie.

W barwach Stalpro Błyskawicy leworęczny atakujący potwierdził swoje umiejętności, będąc najlepiej punktującym zawodnikiem w drużynie. To właśnie Bartłomieja również najczęściej wybierali nasi rozgrywający, w całym sezonie wykonał ponad 350 ataków. Do fantastycznej dyspozycji w ataku dołożył także blok oraz asy serwisowe. Mimo że ubiegły sezon Bartek mógłby zaliczyć do udanych, to wciąż chciałby podnosić swoje umiejętności i prezentować się jeszcze lepiej.

Na pewno można grać na jeszcze lepszym poziomie. Trochę się już wszyscy razem zgraliśmy, co na pewno jest dużym plusem przed startem nowego sezonu. Będziemy chcieli to wykorzystać pod siatką. Wszystko, co najlepsze będę chciał pokazać na boisku.

Jak już wiemy od kilku dni, w 2. lidze doszło do pewnych roszad. Ich skutkiem jest to, że w naszej grupie nie będzie grało 10, a 12 zespołów. W tej grupie znajdują się również cztery nowe ekipy – dwie z Torunia, Nowej Soli oraz Żagania.

Moim zdaniem pojawienie się nowych zespołów to będzie przede wszystkim podniesienie poziomu sportowego naszej ligi. Wszyscy się wzmacniają, chcą walczyć o jak najwyższe miejsce, czyli podobnie tak jak my. Łatwo na pewno nie będzie, ale dzięki temu sezon będzie ciekawszy, a mecze atrakcyjniejsze.