Za nami kolejny, już XX Puchar Bałtyku w Jastarni, w którym nasi młodzi siatkarze mierzyli się z zespołami z całej Polski w kategorii „dwójek”, „trójek” i „czwórek”.

Puchar Bałtyku w Jastarni to co roku obowiązkowy punkt w siatkarskim kalendarzu najmłodszych zawodników UKS Błyskawicy Stalpro Szczecin. Jak zaznacza nasz trener Jan Biernacki dzięki temu, że na turniej pojechało zaledwie 5 zawodników to mieli oni okazję zagrać aż w trzech kategoriach wiekowych.

Przede wszystkim podziękowania za zaproszenie i dobrą organizacje turnieju należą się Panu Leszkowi Herrmannowi, który zorganizował już XX Puchar Bałtyku. Bardzo się cieszę, że kolejny rok z rzędu nasi zawodnicy mogli zaprezentować się na tak licznie obsadzonym turnieju, a ja mogłem po raz pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni, odwiedzić Jastarnię.

W tym roku w turnieju wzięło udział tylko 5 naszych zawodników, którzy startowali we wszystkich kategoriach wiekowych, co wiązało się z dużym obciążeniem fizycznym dla chłopców. Dla nich tak mocno obsadzony turniej to bardzo duże przeżycie i można było to zauważyć w pierwszych rozegranych meczach.

Turnieje takie jak te są zawsze świetną okazją do sprawdzenia swoich możliwości w warunkach realnej rywalizacji sportowej. Każde zwycięstwo na takich zawodach smakuje kapitalnie, a gdy wygrywa się podczas debiutu na tego typu zawodach to z pewnością jest to wyjątkowy moment u każdego młodego sportowca.

Gdy emocje trochę zelżały, chłopcy zaczęli prezentować wyższy poziom gry, który w kategorii „trójek” ostatecznie pozwolił na wywalczenie 5 miejsca w turnieju, po świetnym meczu z rówieśnikami z Jastarni, zakończonym wynikiem 2:1 na naszą korzyść. W kategorii „dwójek” możliwość zadebiutowania miał nasz najmłodszy zawodnik (najmłodszy również na całym turnieju) z rocznika 2013, a więc 3 lata młodszy od zawodników startujących w „dwójkach”. Wspierany przez swoich kolegów wygrał swoje pierwsze mecze w karierze, a końcowy wynik w turnieju zszedł na dalszy plan.

Trener Biernacki podkreśla także, że chociaż wynik jest nieodzownym elementem występującym, w każdych rozgrywkach sportowych to na tych zawodach najważniejsze było zbieranie niezwykle cennego doświadczenia.

Najważniejsze było tu zebranie cennego doświadczenia, które, mam nadzieję, będzie procentowało w kolejnych meczach, turniejach. W taki sam, „doświadczalny”, sposób potraktowaliśmy kategorię „czwórek”, mając tutaj tylko jednego zawodnika z rocznika.

Mocna obsada zespołów zgromadzonych w Jastarni podkreślała prestiż rozgrywanego turnieju. Nasi zawodnicy, aby wygrywać kolejne akcje musieli wznosić się na wyżyny swoich możliwości we wszystkich elementach technicznych.

Jak już wcześniej wspomniałem, w pierwszych meczach chłopcom towarzyszyły nerwy. Przełomowy okazał się pierwszy wygrany mecz w kategorii „trójek”, z drużyną Jastarni III. Jako, że turniej stał na bardzo wysokim poziomie, co na zakończeniu potwierdził również organizator, o zwycięstwie w meczu decydowały detale i poszczególne akcje. Chłopcy od początku turnieju świetnie prezentowali się w polu zagrywki, niejednokrotnie utrudniając przeciwnikowi rozgrywanie swojej pierwszej akcji. Tak samo dobrze spisywali się w elemencie obrony, jednakże gdy mieliśmy piłkę po swojej stronie, nie mogliśmy zakończyć akcji punktowym atakiem. Cała masa piłek przebijana była przeciwnikowi prosto na ręce, a w takich przebijanych akcjach decydują nie umiejętności, a chłodna głowa i pomyślunek. Gdy zaczęliśmy kończyć akcję w pierwszym uderzeniu, gra zaczęła się „kleić”, a u chłopców w końcu pojawiał się uśmiech na twarzach. Pochwalić muszę również element przyjęcia, który mimo trudnych zagrywek przeciwników, w większości akcji pozwalał na swobodne wyprowadzenie ataku.

XX Puchar Bałtyku w Jastarni był także swego rodzaju ostatnim sprawdzianem przed rozgrywanym w najbliższą niedzielę 30 maja Turnieju Finałowego Mistrzostw Województwa w kategorii „trójek” . Przed naszymi zawodnikami ostatnie przemyślenia i walka o zajęcie jak najwyższego miejsca w zawodach.

Osobiście liczę na czołową czwórkę, choć oczywiście nie mam nic przeciwko abyśmy zajęli wyższe miejsce 😊 Po turnieju w Jastarni pojawiło się mnóstwo spostrzeżeń co do naszej gry, dużo wniosków. Mam nadzieję, że chłopcy wdrożą moje i swoje korekty do gry i doświadczenie zebrane w Jastarni uda się przekuć w jak najlepszą grę na turnieju finałowym.