Mateusz Tykfer pierwszym nabytkiem Stalpro Błyskawicy w sezonie 2021/2022! Młody libero dołącza do zespołu, by walczyć o najwyższe cele.

Mateusz pochodzi ze Szczecina. Przygodę z siatkówką rozpoczął 6 lat temu w pierwszej klasie gimnazjum. Jego pierwszym trenerem był Edward Wojnecki. W tamtych latach grał na pozycji przyjmującego. W liceum dostał propozycję wyjazdu do Zielonej Góry, gdzie spędził 3 lata liceum, trenując w miejscowym UKS Trzynastka Zielona Góra pod okiem Krzysztofa Dobka. Pierwszy debiut w 2. lidze Mateusz ma już jednak za sobą. Jeszcze będąc juniorem, zadebiutował w AZS-ie Zielona Góra na pozycji libero. Siatkówka stanęła dla Mateusza otworem, jednak wtedy pewien incydent wyhamował jego karierę.

W drugiej klasie liceum miałem wypadek samochodowy, a przez to później przez rok rehabilitację. Wracałem do grania powoli, próbując złapać formę. Po rozmowie z Trenerem uzgodniliśmy, że to jest już czas na zmianę całkowicie pozycji na libero. W 3. klasie znowu trener dał mnie do 2 ligi, ale już wtedy był to WKS Sobieski Żagań. Tam byłem jako przyjmujący. Głównie wchodziłem do drugiej linii i na zagrywkę. Zdarzało się, że grałem także jako drugi libero, ale to w nielicznych przypadkach.

Nadchodzący sezon może być przełomowym dla Szczecińskiej siatkówki. Poprzedni rok pokazał jednak, że poprzeczka w walce o 1. ligę zawieszona jest bardzo wysoko. Mateusz miał okazję brać udział i zbierać cenne doświadczenie również w turniejach barażowych o awans. Z pewnością kluczem do sukcesu jest ciężka praca, a młody libero należy do osób, które nie lubią odpuszczać.

W najbliższym sezonie będę pracował nad tym, żeby móc dostawać jak najwięcej szans, a tym bardziej, żeby je dobrze wykorzystać. Walka o pierwszy skład nie jest mi obca, jest to jeden z moich personalnych celów. Z drużyną mamy ambitne plany, ale to nie mi o nich mówić. Co do finałów to myślę, że jest to główny cel. Byłem już na jednych i wiem, jak to wygląda. Na pewno chciałbym tam wrócić i mam nadzieję, że z taką drużyną i sztabem się to uda. Chociaż ja uważam, że każdy, kto pracuje przy zawodnikach i klubie jest w drużynie.

Skład zespołu na sezon 2021/2022 powoli jest odkrywany.  Do tej pory wszyscy zawodnicy, którzy zostali przedstawieni to zawodnicy, którzy przedłużyli kontrakt na kolejny rok. Mateusz jest pierwszym zawodnikiem, który dołączył do zespołu. Nie będzie jednak miał problemów z zaaklimatyzowaniem się, gdyż parę osób już miał okazję poznać. Mateusz wspomina również co jest jego mocną stroną a nad czym musi jeszcze popracować

Z drużyny osobiście znam Kacpra Pestkę oraz Kacpra Cieśluka. O wielu słyszałem, bądź spotkałem się na siatkarskich parkietach. Wielokrotnie mówiono mi, że jestem uparty i aż nadto ambitny, są to na pewno jedne z moich atutów. Myślę, że wadą jest moja „głowa”. Będąc na boisku, jestem skoncentrowany i staram się wszystko zrobić jak najlepiej, aby pomóc drużynie. Ciężko mi też przyznać się do swoich umiejętności, a konkretniej nie mam takiej pewności siebie. Liczę, że tutaj się to zmieni. To na pewno pozwoli mi rozwinąć się mentalnie, ale mam też nadzieję, że rozwinę się siatkarsko.

W zespole na kolejny sezon zostaje również Daniel Pliński. Osoba trenera Plińskiego z pewnością ma duży wpływ szczególnie na młodych siatkarzy. Ogromne doświadczenie oraz wiedza, którą może przekazać, jest istotnym elementem w rozwoju młodych zawodników.

Współpraca z takim trenerem, jakim jest trener Daniel Pliński, na pewno da pozytywne efekty. Jest to świetny Trener, który pomoże nam dojść do celu, który chcemy osiągnąć. Cieszę się, że mogę uczestniczyć w takim projekcie, który jest jeszcze w moim rodzinnym mieście. Tak duży projekt bardzo rozsławia Szczecin i pozwala  na rozwój lokalnej siatkówki. Wybrałem tę drużynę między innymi przez wzgląd na to. Daje mi to możliwość grania w sport, który kocham w moim mieście i studiowania zarazem, co mnie bardzo cieszy.