Po pucharowym zwycięstwie w środku tygodnia tym razem zespół Stalpro Błyskawicy uległ w ligowych rozgrywkach siatkarzom GKS Stoczniowiec Gdańsk. 

Po raz kolejny siatkarze Stalpro Błyskawicy Szczecin nie mogą uznać ligowego meczu wyjazdowego do udanych. Po porażce w pierwszej kolejce z Konspolem Słupca tym razem za mocni okazali się siatkarze Stoczniowca Gdańsk. Mimo walki w końcówkach wszystkich partii spotkania to szczecinianie wrócili do domów bez zdobyczy punktowej.

Spotkanie w Gdańsku STALPRO Błyskawica Szczecin rozpoczęła w składzie:  Zapaśnik, Sikorski, Bukowski, Śląski, Kasiura, Grot, Herrmann (L).

Spotkanie w hali Zespołu Szkół Energetycznych lepiej rozpoczęli siatkarze Stalpro Błyskawicy. Już w pierwszej akcji świetnie atak z prawego skrzydła podbił Grot, a w ataku nie zawiódł Sikorski, który pewnym atakiem po prostej otworzył wynik tego spotkania. Wydawać się mogło, że gospodarze ze Szczecina kontrolują przebieg spotkania i pewnie kroczą po zwycięstwo w pierwszym secie. Gospodarze rozpoczęli odrabianie strat od świetnej zagrywki środkowego przy stanie 10:12. Chwilę później gdańszczanie prowadzili już 13:12, a wraz z kolejnymi piłkami coraz pewniej prezentowali się w grze w ataku. Przy wyniku 24:23 grający trener Stoczniowca poprosił o przerwę, a zaraz po niej błąd w zagrywce Śląskiego sprawił, że to gospodarze mogli cieszyć się ze zdobycia pierwszego seta w tym spotkaniu.

W drugiej odsłonie meczu zespół Stoczniowca Gdańsk szybko osiągnął kilkupunktową przewagę. Wszystko za sprawą serii błędów szczecinian. Błędy w przyjęciu i ataku doprowadziły do prowadzenia gospodarzy 10:5, a Mateusz Sylla systematycznie na boisko zaczął wprowadzać rezerwowych. Najpierw Łukasza Grota zastąpił Damian Markiewicz, a w dalszej kolejności na boisku pojawili się Kopiński i Bąk zmieniając kolejno Bukowskiego i Sikorskiego. Wprowadzone zmiany zaczęły skutkować w końcówce seta. Po błędzie w ataku z pierwszego tempa na tablicy widniał już wynik 23:23, a w szeregach gdańszczan wkradła się niepewność. Mimo tego po udanym ataku z lewego skrzydła i po kontrowersyjnej decyzji sędziów w kolejnej akcji to gdańszczanie zapisali na swoim koncie drugi wygrany set.

Trzeciego seta Stalpro Błyskawica Szczecin rozpoczęła w składzie, w którym zakończyła poprzedni. Podobnie jak w pierwszej odsłonie to szczecinianie zdobyli kilkupunktową przewagę, a po udanym ataku z piłki sytuacyjnej Kasiury prowadzili już 14:11. Niestety goście nie utrzymali dobrej gry z początku seta i w końcówce lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali tą odsłonę 25:21.

Dla GKS Stoczniowca Gdańsk to już trzecie zwycięstwo bez straty seta w tym sezonie. Gdańszczanie po 3 kolejkach jako jedyny zespół w grupie 1. II Ligi jeszcze nie stracili punktów i pewnie zajmują pozycję lidera rozgrywek. STALPRO Błyskawica Szczecin z 2 punktami na koncie zajmuje 8 miejsce.


GKS Stoczniowiec 3:0 STALPRO Błyskawica Szczecin (25:23, 25:23, 25:21)

SKŁAD: K. Zapaśnik, B. Sikorski, W. Kasiura, Ł. Grot, M. Bukowski, J. Śląski, K. Herrmann (L) oraz K. Cieśluk, S. Bąk, J. Kopiński, D. Markiewicz, K. Pestka


W pozostałych meczach II Ligi STEICO Noteć Czarnków pokonał u siebie SMS Police 3:0, w Lęborku gospodarze zwyciężyli 3:1 w meczu z SKS Gorzów Wielkopolski, a LUKS Wilki Wilczyn na wyjeździe nie dali szans SPS Konspolowi Słupca wygrywając bez straty seta. Z powodu jednego pozytywnego przypadku zakażenia COVID-19 w barwach zespołu ENEA Energetyk Poznań mecz z LBS Bank Janas Logistics KS Orzeł Międzyrzecz został odwołany.