Nie udało się siatkarzom STALPRO Błyskawicy Szczecin wywieźć punktów z bardzo trudnego terenu w Wilczynie. Gospodarze po blisko 2 godzinach walki pozwolili przyjezdnym na wygranie jedynie jednego seta.

Na spotkanie rozgrywane w Hali Sportowej w Wilczynie szczecinianie jechali uskrzydleni dwoma zwycięstwami w poprzednich meczach i chociaż rywalem był zespół z czołówki tabeli mieli oni prawo liczyć na powrót ze zdobyczą punktową.

STALPRO Błyskawica Szczecin spotkanie rozpoczęła w składzie: Zapaśnik, Sikorski, Kasiura, Grot, Kujawa, Śląski, Herrmann (L)

Gra obu zespołów od samego początku zwiastowała interesujące spotkanie stojące na wysokim poziomie. Po stronie Stalpro Błyskawicy dobrze funkcjonowała gra w obronie i asekuracji, a piłka rzadko kiedy spadała bezpośrednio w boisko. Przy wyniku 13:13 na zagrywkę poszedł Banasiak, który popisał się dwoma punktowymi zagrywkami, dając sygnał gospodarzom do odskoczenia na kilkupunktową przewagę. Szybka reakcja trenera Sylli i przerwa na odpoczynek przyniosła skutek i po chwili dobrym atakiem z lewego skrzydła popisał się Łukasz Grot. W kolejnych akcjach dla Wilków punktowali atakiem Banasiak i zagrywką Malkiewicz, a po stronie Stalpro Błyskawicy punkt blokiem dołożył Mateusz Kujawa. W końcówce w grze niemalże punkt za punkt lepiej odnaleźli się gospodarze, którzy osiągnęli trzypunktową przewagę i jako pierwsi zdobyli 25 „oczko”.

W drugiej odsłonie spotkania już na początku seta o przerwę musiał poprosić trener szczecinian, którzy przegrywali już 8:4. W połowie seta beniaminek zaczął łapać kontakt z rywalem, a przy wyniku 13:13 w ramach podwójnej zmiany na boisku pojawili się Cieśluk i Markiewicz. Zmiany przyniosły skutek i goście po serii zagrywek wyszli na prowadzenie 17:13. Seria skończyła się po udanym ataku ze środka Malkiewicza, a Wilki zabrały się za odrabianie strat. Po kilku skutecznych kontrach Wilki prowadziły już 21:18 i mimo walki szczecinian set zakończył się wynikiem 25:21 dla gospodarzy.

W trzecim secie na parkiecie pojawili się Markiewicz i Bąk, którzy zmienili odpowiednio Kasiurę i Sikorskiego. Zespół Stalpro Błyskawicy od początku dobrze wszedł w uderzenie, a do gry Wilków Wilczyn wkradły się niewymuszone błędy. Po asie serwisowym Damian Markiewicza na tablicy widniał wynik 15:10 dla gości. Po raz kolejny w tym meczu nie udało się utrzymać prowadzenia przez całego seta, a wynik 18:18 zwiastował ponownie niezwykle emocjonującą końcówkę. Przy wyniku 20:19 na boisku zadaniowo pojawił się Kasiura, który posłał dwie bardzo dobre zagrywki, a szczeciński zespół wykorzystał swoje okazje w kontrze. Ostatni punkt w secie asem serwisowym zdobył Mateusz Kujawa.

Czwarta partia zwiastowała walkę po obu stronach siatki. Celem gospodarzy było zakończenie tego meczu w czterech setach i zgarnięcie pełnej puli, a goście ze Szczecina chcieli doprowadzić do tie-breaka i odwrócić losy spotkania na swoją korzyść. Przy stanie 8:8 w ataku z drugiej linii pomylił się Nowak, a chwilę później do kolejnego remisu w tym secie skutecznym atakiem doprowadził Wypijewski. Chwilę później decyzją sędziego czerwoną kartką ukarany został Łukasz Grot, a rywale odskoczyli na dwa punkty przewagi. Przewaga utrzymywała się przez dłuższy czas aż do momentu, gdy na zagrywce ponownie pojawił się Wojciech Kasiura, a atakiem z prawego skrzydła kontrę wykorzystał Markiewicz. Od tego czasu punkty na przemian zdobywali gospodarze i goście. Jako pierwsi błąd popełnili jednak siatkarze Stalpro Błyskawicy Szczecin, gdy z lewego skrzydła w aut piłkę posłał Damian Markiewicz. Po chwili z drugiej strony pomylił się także Banasiak, który posłał piłkę w siatkę. Na boisku zadaniowo pojawił się Cieśluk, a po jego zagrywce szczecinianie wykorzystali kontrę i doprowadzili do wyrównania 24:24. Niestety dla przyjezdnych w kolejnych akcjach błąd w polu zagrywki i skuteczna kontra zakończona atakiem z szóstej strefy przypieczętowała zwycięstwo gospodarzy w całym meczu 3:1.

Szczecinianie mimo braku zdobytych punktów utrzymali się na 6. miejscu w ligowej tabeli, a LUKS Wilki Wilczyn z 18 punktami na koncie nadal zajmują drugie miejsce, ustępując jedynie gdańskiemu Stoczniowcowi, mającemu lepszy bilans setów.


LUKS WILKI WILCZYN 3:1 STALPRO BŁYSKAWICA SZCZECIN (25:22, 25:21, 21:25, 26:24)

SKŁAD: K. Zapaśnik, B. Sikorski, Ł. Grot, W. Kasiura, M. Kujawa, J. Śląski, K. Herrmann (L) oraz K. Cieśluk, D. Markiewicz, M. Bukowski, K. Pestka, S. Bąk