Z kolejnymi punktami do Szczecina wrócili siatkarze Stalpro Błyskawicy. Tym razem podopiecznym Daniela Plińskiego uległ zespół SKS Gorzów Wielkopolski.

To był niezwykle ważny mecz dla obu zespół w kontekście walki o środek tabeli. W hali przy ulicy Cmentarnej 5 w Górkach Noteckich szczecinianie walczyli o zapewnienie sobie na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej pewnego utrzymania w II lidze, a gorzowianie liczyli na przedłużenie szans na walkę o uniknięcie fazy play-out.

Po raz kolejny trener Stalpro Błyskawicy Szczecin desygnował do walki sprawdzony we wcześniejszych meczach skład. Jedyną zmianą była gra na dwóch libero: Nazarov, Kurpik, Kujawa, Sikorski, Wika, Bukowski, Herrmann (L), Grot (L).

Spotkanie zdecydowanie lepiej zaczęli nasi zawodnicy, którzy za sprawą dobrej zagrywki i gry blok-obrona szybko zbudowali sobie kilkupunktową przewagę. Przy stanie 4:9 dobrym atakiem ze środka popisał się Michał Bukowski, który zaraz potem udał się na zagrywkę i przyczynił się do zdobycia kolejnych 3 punktów dla gości. Dobry wynik i kontrola przebiegu seta skłoniła Plińskiego do wprowadzenia na boisko rezerwowych. Na boisku na podwójną zmianę pojawili się Zapaśnik i Bąk, a Marcina Wikę w końcówce seta zmienił Kacper Pestka. Mimo kilku dobrych akcji po stronie SKS Gorzów szczecinianie spokojnie dowieźli kilkupunktową przewagę do końca seta ostatecznie zwyciężając 18:25.

Druga odsłona spotkania to przełamanie po stronie gorzowian, ale i większa ilość błędów siatkarzy Stalpro Błyskawicy Szczecin. Poprawa gospodarzy w elemencie przyjęcia skutkowała uruchomieniem gry w pierwszym tempie, a błędy w zagrywce szczecinian nie pozwalały na odbrobienie stale powiększającej się przewagi. Kolejnymi dobrymi atakami popisywał się także Idzikowski – atakujący gospodarzy, który poprowadził swój zespół do zwycięstwa 25:17.

Początek trzeciego seta wskazywał na lepszą grę gorzowskiego SKS. Przy wyniku 5:3 po zablokowanym ataku Adama Kurpika na zmianę zdecydował się trener naszego zespołu wpuszczając za niego Wojciecha Kasiurę. Zmiana okazała się „strzałem w 10”, a przyjmujący szybko odwdzięczył się za zmianę posyłając dwie punktowe zagrywki. Już po chwili szczecinianie prowadzili 6:9, a poza bardziej wyrównanym środkiem seta przewagę utrzymali do końca tej partii zwyciężając 22:25.

Czwarty i jak się później okazało ostatni set był nie mniej emocjonujący od poprzedników. Po stronie Stalpro Błyskawicy Szczecin na boisku pozostał Kasiura, który razem z Wiką stanowił o sile ataku z lewego skrzydła naszego zepsołu. Obaj siatkarze nie bali się szukać trudnych kierunków w atakach z sytuacyjnych piłek, zdobywając kolejne punkty. Dobrymi atakami z prawej strony popisywał się także Sikorski. W końcówce gorzowianie zbliżyli się jeszcze do naszego zespołu na zaledwie jeden punkt, ale ostatecznie przy wyniku 23:24 piłkę meczową świetnym atakiem po bloku wykorzystał Wojciech Kasiura.

Zwycięstwo Stalpro Błyskawicy Szczecin oznacza, że na pewno nasz zespół zakończy rozgrywki na 6 lub 7 miejscu i uniknie gry w fazie play-out, w której na pewno znajdzie się SMS Police. SKS Gorzów na dwie kolejki przed końcem fazy zasadniczej wciąż ma matematyczne szanse na wyprzedzenie Energetyka Poznań, który z jednym zaległym meczem wyprzedza zespół z województwa lubuskiego o 5 punktów.


SKS GORZÓW WIELKOPOLSKI 1:3 STALPRO BŁYSKAWICA SZCZECIN (18:25, 25:17, 22:25:, 23:25)

SKŁAD: J. Nazarov (4), A. Kurpik (4), M. Kujawa (6), B. Sikorski (20), M. Wika (16), M. Bukowski (5), K. Herrmann (L), Ł. Grot (L) oraz K. Zapaśnik, D. Markiewicz, W. Kasiura (13), J. Śląski, S. Bąk (1), K. Pestka (1)