Ostatni weekend zawodnicy UKS Błyskawica Stalpro Szczecin z pewnością mogą zaliczyć do bardzo udanych. W sobotni poranek w hali CKS w Szczecinie pokonali 3:0 UKS OPP Powiat Kołobrzeski, a następnego dnia, grając na wyjeździe również bez straty seta zwyciężyli z SGS Goleniów.

Drugi raz z rzędu UKS Błyskawica Stalpro gościła na swojej hali przeciwników w Zachodniopomorskiej Lidze Juniorów. Swoje rozgrywki rozpoczęli także w niedzielę kadeci, którzy udali się do Goleniowa. Z przyczyn epidemiologicznych odwołano zaplanowany na niedzielę w Kołobrzegu turniej w kategorii młodzików.

Zarazem w kategorii juniorów jak i kadetów szczecińscy zawodnicy nie pozostawili przeciwnikom złudzeń, wygrywając w obu meczach 3:0. Ostatnie zmagania podsumował najmłodszy zawodnik obu zespołów, Iwo Bąkowski:

Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego co do tej pory sobą zaprezentowaliśmy. Wszyscy się cieszą i nie mogą doczekać się kolejnych meczów. Jesteśmy pozytywnie nakręceni w tym sezonie i chcemy walczyć o coraz to lepsze nagrody.

W obecnym sezonie kilku zawodników podobnie jak Bąkowski ma okazje rozgrywać mecze zarówno w kategorii kadetów i juniorów. Dzięki temu mimo niewielkiej liczbie zgłoszonych zespołów do obu kategorii kadeci UKS Błyskawicy Stalpro Szczecin mają więcej okazji do zbierania niezbędnego doświadczenia.

Większość naszych zawodników z juniora to kadeci. To wielki plus dla nich, ponieważ mają wtedy dwa razy więcej grania, nabierają więcej doświadczenia, ale też grając juniora przygotowujemy się i stajemy lepsi w rozgrywkach kadeta. Myślę, że w starszej kategorii prezentujemy wyższy poziom ze względu na to, że mamy pomoc ze strony starszych kolegów z rocznika 2002 i 2003, ale uważam, że odpowiednio w kategorii juniora i kadeta pokazujemy, że potrafimy grać już w siatkówkę na wysokim poziomie. Wyniki z ostatnich trzech meczów mówią same za siebie.

W sobotnim i niedzielnym zwycięstwie dużą rolę odegrała zagrywka i niewielka ilość oddawanych punktów po błędach własnych. Bąkowski potwierdza także, że cały zespół przykłada też dużą wagę do przyjęcia i obrony pola.

Jest wiele aspektów, które doprowadziły naszą drużynę do takiego wyniku ale jednym z tych ważniejszych jest brak błędów własnych. Drugim bardzo ważnym elementem jest też zagrywka. Na serwisie rzadkością jest teraz popełnianie błędu, a w dodatku piłka jest na tyle dobrze uderzona, że są asy. Przykładem może być niedzielny mecz, gdzie w pierwszym secie od stanu 1:2 Marian Marcinkowski zagrywką pociągnął do 12:2 , a w drugim secie zaś Oliver Szpot serwisem doprowadził do stanu 10:0. Trzecim równie ważnym elementem jest obrona i przyjęcie. To co się dzieje teraz w odbiorze zagrywki to momentami jest bajka. Wszystko leci prosto w punkt. W obronie jest podobnie. U nas przed meczem unosi się takie hasło: nic nie wpada. I rzeczywiście wszyscy szarpią i robią wszystko by piłka nie spadła na parkiet.

W zespole w trakcie obu meczów nie brakowało świetnej atmosfery i wzajemnego dopingu.

Elementem, który najbardziej napędza nasz zespół jest atmosfera na boisku i za nim, przed meczem i po nim. Cały czas dopingujemy i jesteśmy dobrej myśli i to naprawdę bardzo pomaga.

Chociaż zwycięstwa napawają sporym optymizmem przed kolejnymi etapami sezonu to każdy sportowiec zdaje sobie sprawę, że kluczem do sukcesu jest ciężka praca i rozwój także w okresie startowym. Eliminacja słabych punktów i doskonalenie mocnych to jedna z dróg do odniesienia końcowego sukcesu.

Jedną z rzeczy nad którą szczególnie musimy popracować jest koncentracja. Ucieka nam ona za często. Musimy nad tym pracować bo przez to możemy stracić sporo ważnych punktów. Musimy być cały czas na najwyższych obrotach i nie odpuszczać przeciwnikowi nawet na chwilę. Czasami też ucieka nam dokładność, której musimy pilnować cały czas. Wszystkie rzeczy, które teraz nam nie wychodzą z pewnością nad nimi popracujemy na treningach, żeby wygrywać, z każdym po drugiej stronie siatki.

Dla Iwo Bąkowskiego obecny sezon jest wyjątkowy. W poprzednich występował na pozycji libero, a od samego początku tegorocznych rozgrywek zajmuje pozycje przyjmującego i chociaż, z każdą kolejną piłką czuje się pewniej to jak sam mówi przed nim wciąż dużo pracy na treningach.

Moja nominalną pozycją jest libero. Przyjęcie trenuje od jakiś 3 miesięcy i jak na taki krótki okres czasu jestem z siebie bardzo zadowolony, bo widać efekty mojej pracy. Super odnajduję się na tej pozycji powoli jeszcze muszę ogarnąć parę rzeczy takich jak ustawienie w obronie, bo czasem myli mi się z obroną dla libero. Koledzy często mi podpowiadają, co i jak zrobić lepiej, ale oni również zgodzą się że idzie mi świetnie. Mam już na swoim koncie parę bloków i zdobyłem ogrom punktów i w dojściu to tego w szczególności pomógł mi turniej w Pucku, w którym zagrałem w dwóch kategoriach ok. 14 meczów na przyjęciu. Poćwiczyłem wtedy masę elementów związanych z tą pozycją i teraz widać efekty, ale muszę się również dużo nauczyć i nad wszystkim teraz będę pracował na treningach.

Teraz zawodników UKS Błyskawicy Stalpro Szczecin czeka dłuższa przerwa od rozgrywek. Kadeci w weekend 7-8 listopada zmierzą się na wyjeździe z MKS Gryf Szczecinek, a juniorów tydzień później 14-15 listopada czeka wyjazd do Darłowa, gdzie zmierzą się z DMKS Delfin Darłowo.


Liga Juniorów:

UKS BŁYSKAWICA STALPRO SZCZECIN 3:0 UKS OPP POWIAT KOŁOBRZESKI (25:14, 25:17, 25:23)

SKŁAD: J. Wodarski, I. Derejczyk, I. Bąkowski, M. Marcinkowski, M. Stec, D. Mazur, W. Azarkiewicz (L) oraz M. Olegario, O. Szpot, O. Ostrowski


Liga Kadetów:

SGS GOLENIÓW 0:3 UKS BŁYSKAWICA STALPRO SZCZECIN (6:25, 17:25, 11:25)

SKŁAD: O. Szpot, M. Olegario, I. Bąkowski, M. Marcinkowski, I. Derejczyk, O. Ostrowski, W. Azarkiewicz (L)